299
Hubert Lewkowicz 05.01.2015

Prezes już miał zwalniać. Ale spółkę i ludzi uratowały fundusze z UE

Prezes już miał zwalniać. Ale spółkę i ludzi uratowały fundusze z UE

fot: Hubert Lewkowicz

Był taki moment, w którym prezes przemyskiej FANINY S.A rozważał już zwolnienia grupowe. Kryzys  gospodarczy dotknął bowiem branż, dla których produkowała ta firma. W sukurs przyszły jednak unijne pieniądze.

Ponad pół miliona złotych, które fabryka otrzymała ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Kapitał Ludzki, pozwoliło uniknąć drastycznych pociągnięć i przestawić pracowników na nowe tory.  "Tory" w tym przypadku to jak najbardziej właściwe słowo, bo wiele wyrobów, które opuszczają tutejszą halę produkcyjną, trafia do producentów taboru kolejowego.

– Projekt „FANINA w restrukturyzacji” uratował nam życie. Gdyby nie on, musielibyśmy przeprowadzić zwolnienia. I chęć uniknięcia tego była głównym motorem naszego działania. Kiedy w grudniu ubiegłego roku składałem wniosek, było naprawdę źle, a perspektywy rysowały się w czarnych barwach. Teraz, nie dość, że nie zwolniliśmy pracowników, to jeszcze zwiększyliśmy zatrudnienie, mało tego, mamy też stażystów, którzy u nas się szkolą – podkreśla prezes FANINY S.A. Robert Matuszyk.   

Fabryka Aparatury Elektromechanicznej FANINA S.A. w Przemyślu istnieje od 55 lat. W minionym systemie przed bramą fabryki ustawiały się kolejki samochodów dostawczych, a odbiorcy byli szczęśliwi, gdy tylko udało im się załatwić jakiś towar.

– Wówczas produkowano tu wyroby dla całego RWPG – opowiada Robert Matuszyk.

Kiedy nastąpiła zmiana ustroju, fabryka trafiła w prywatne ręce, a po pewnym czasie przyszły trudne dni. Najgorszy okres firma ma już jednak za sobą. To był czas, gdy w firmie brakowało nawet papieru do drukarek.

Od początku  produkowane są w FANINIE  wyroby dla trzech gałęzi przemysłu: transportu kolejowego, energetyki i przemysłu elektromaszynowego. Wytwarzane są tu części zamienne do taboru kolejowego, przekładniki transformatorów, elektromagnesy, cewki elektromagnetyczne. Trzy czwarte wyrobów trafia na rynek krajowy, a jedna czwarta – na eksport. Odbiorcy to firmy z Finlandii, Szwajcarii, Czech, Słowacji, Niemiec i Francji. Dziś właścicielem FANINY jest spółka Zakłady Usługowe "Południe" z Krakowa, a załoga liczy 120 osób. 

Odpowiedź na kryzys

Kryzys gospodarki europejskiej odbił się  także i na przemyskiej fabryce. Bardzo wyraźnie było to widoczne zwłaszcza w branży kolejowej, a z nią związana jest sprzedaż 40 procent  wyrobów FANINY. 

– Ta jedna noga bardzo nam zaczęła „siadać” – mówi prezes spółki.

Pojawiły się także inne, niekorzystne dla firmy z Przemyśla okoliczności.

– Niestety, niektóre wyroby zaczęły wypadać z rynku. Eksport na Ukrainę został prawie w całości zamknięty przez konflikt na terenie tego kraju. Konieczne było więc szukanie innych nisz, ale do tego trzeba też przestawić ludzi – mówi prezes spółki.

Poprzednia Strona 1 z 2 1 2 Następna
299 Co sądzisz? Zajrzyj do komentarzy

Komentarze299

Popularne Najnowsze

mmm 8 stycznia 2015 18:41:10
486 17
Co za propaganda. Nie napisali jak te szkolenia niby wpłynęły na to, że Prezes już nie musiał zwalniać pracowników. Śmieszny artykuł. Pewnie napisany przez urzędników aby pokazać, że są potrzebni. A tak naprawdę w tych dotacjach jest biurokracja do kwadratu i zarabiają na tym tylko prawnicy, urzędnicy i różni doradcy od dotacji.
Pokaż cały komentarz
jeżyk 15 stycznia 2015 11:22:21
15 1
Krewni i znajomi królika robili te szkolenia .
Pokaż cały komentarz
aaa 18 stycznia 2015 13:48:10
11 0
Brałam udział w takich szkoleniach. Dla mnie czysta strata czasu. Pożytek tylko dla prowadzących bo zarabiali całkiem niezła kasę.
Pokaż cały komentarz
Gość 8 stycznia 2015 17:21:32
330 14
nie wytrzymałem i muszę napisać ale pierwsze zacytuje "Ponad pół miliona złotych, które fabryka otrzymała ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Kapitał Ludzki, pozwoliło uniknąć drastycznych pociągnięć i przestawić pracowników na nowe tory." - 500 tys złotych pomogło by uratować firmę to jakieś qui pro quo !!!!
Pokaż cały komentarz
amer 8 stycznia 2015 19:10:49
49 3
masz 100 % racji ci ludzie nie wiedza nic o prowadzeniu firm skali inwestycji,zkupu matrialow ,500 tys to jest kwota znaczaca dla malutkiej firmy ,gospodarstwa domowego ,nagrody w RMF ale nie w firmie majacej taki program produkcyjny jak fanina -to sa pieniadze na waciki /mc
Pokaż cały komentarz
BMW 9 stycznia 2015 11:15:54
38 3
Potwierdzam patrząc na moją firmę ok 50 ludzi, 500 tysięcy to naprawdę niewiele, a już na pewno nie dla spółki akcyjnej, tyle to pewnie same wynagrodzenia za miesiąc - góra dwa wynoszą, wiec nie wiem o czym jest ten artykuł.
Pokaż cały komentarz
Gość 10 stycznia 2015 21:37:42
23 2
Zgadzam się firma w której pracuje generuje ostatnio kilka razy większe straty a i tak utzrymuje się na rynku, co to jest 0,5 mln za to nawet maszyn się nie kupi nie mówiąc o jakiejś hali czy innych wydatkach. Tyle to nawet na pensje miesięczną nie wystarczy dla wszystkich
Pokaż cały komentarz
Gość 14 stycznia 2015 23:46:43
11 3
Tylko wiedzisz, problem jest taki, że ostatnie o czym myśli polski przedsiębiorca to inwestowanie w pracowników. 5mln na maszyny - ok, 5mln na flotę - nie ma problemu. 0,5mln na szkolenia szeregowych pracowników? "Panie, bieda, nie stać mnie na takie fanaberie! Toć pracownik to ma tylko zapier... i się nie odzywać!" W porównaniu z zachodnią Europą jesteśmy Bangladeszem pod względem wydatków firm na szkolenia pracowników. Skoro pracodawcy chcą żeby było szybko i tanio, to niech przestaną oczekiwać, że będzie dobrze - albo zaczna inwestować w kapitał ludzki.
Pokaż cały komentarz
harnasx 23 stycznia 2015 14:10:51
2 1
Pracuje w firmie gdzie nie oszczędza się na szkoleniach - szkolenia prowadzą profesjonalne firmy zewnętrzne - podejrzewam ze za dużo kasy. Powiem ze psu na budę te pseudo naukowe bzdury . Sztuka komunikacji. Radzenie ze stresem. Trudny klient. 2 dni wycięte z planu. Pół biedy jak szkolenia w hotelu przynajmniej napić się można :)
Pokaż cały komentarz
Gość 8 stycznia 2015 20:13:32
300 8
chwilę chwilę, z unii czyli znikąd?? ano nie, ktoś musiał wpłacić te pieniądze w formie podatków, biurwy wzięły swoja prowizję od darowizny, potem prowizję wzięły unijne biurwy, a potem znów miejscowe biurwy... z 5 mln zostało 0.5 mln... tak się robi biznes...
Pokaż cały komentarz
zaradny 8 stycznia 2015 20:38:11
2 33
Pokaż cały komentarz
Ukryty ze względu na zbyt dużą ilość negatywnych ocen. Pokaż
Gość 14 stycznia 2015 18:47:48
3 0
Ty widocznie potrafisz.
Pokaż cały komentarz
ASD 8 stycznia 2015 19:58:13
281 9
Polak jest upośledzony, tak? Bez unii sobie nie poradzi. Nikt, nikomu nie daje niczego za darmo. Zastanówcie się, kosztem czego otrzymujemy owe dotacje, bo na pewno nie jest to akcja charytatywna. Z pewnością coś sprzedajemy i przy okazji ktoś jeszcze na boku zarabia.
Pokaż cały komentarz
wolf 11 stycznia 2015 06:46:47
19 1
przeciez wiadomo ze trzeba to oddac i to o wiele wiecej ale narod glupi i wszystko łyka
Pokaż cały komentarz
bleee 16 stycznia 2015 10:28:07
9 0
coś sprzedajemy - raczej WYPRZEDAJEMY ZE BEZCEN każdą jedną gałąź przemysłu i gospodarki, każde dobro narodowe. Teraz na tapecie Lasy Państwowe, polskie pewnie jeszcze tylko przez chwilę. Żenada
Pokaż cały komentarz
woźny 24 stycznia 2015 00:23:35
2 0
Kiedy pytam ludzi, dlaczego musimy korzystać z wysokopłatnych pośredników w postaci urzędasów UE , aby wesprzeć jakikolwiek podmiot gospodarczy w chwilach dla niego trudnych, by mógł stanąć na nogi, a nie załatwiamy tego sami na własnym podwórku, najczęściej rozmówcy moi robią okrągłe oczy. Tak propaganda przemeblowała komórki mózgowe wielu Polaków. Ale co się dziwić, jeśli w każdym nawet małym miasteczku widać tabliczki o wykonaniu tego czy owego przy pomocy środków unijnych i pewnie dzięki temu oraz dzięki nachalnej propagandzie mediów wielu uwierzyło, że UE to instytucja charytatywna ze studnią pieniędzy, które właściwie to nie wiadomo skąd tam się biorą. I ten artykuł jest jednym z wielu kitów propagandowych wciskanych ludziom. Ileż pogardy dla czytelników trzeba mieć aby coś takiego napisać.
Pokaż cały komentarz
Gość 8 stycznia 2015 20:04:03
277 20
Przestańcie pisać o Unii Europejskiej,jeśli dobrze wiecie,że jest to czynnik szkodliwy dla naszego państwa.
Pokaż cały komentarz
Gość 27 stycznia 2015 10:28:41
2 0
ludzie, kupując patrzcie na kody kreskowe i producenta,a później narzekajcie.Wszystkie towary z Chin przechodzą przez przez "łapy" zachodnich pośredników min.niemieckich.Ciekawe na jak długo jeszcze starczy nam dochodów,żeby finansować te durne dotacje(z naszych,powtarzam, z naszych pieniędzy).
Pokaż cały komentarz
Gość 8 stycznia 2015 18:36:37
273 17
chuj dupa i kamienii kupa ot co innowacje
Pokaż cały komentarz
Gość 9 stycznia 2015 14:49:47
2 4
Jako rodowity warszawiak od pokolen nie lubie jak cwoki bluzznia. Pozdrawiam chama. M, HERBU NALECZ
Pokaż cały komentarz
Gość 9 stycznia 2015 22:32:11
4 2
Zastanawiam się czy ci goście i inni to piąta kolumna
Pokaż cały komentarz
Gość 8 stycznia 2015 17:21:28
222 26
znaczy się Podatnik utrzymuje nierentowną firmę? Zupełnie jak za PRLu...
Pokaż cały komentarz
Gość 10 stycznia 2015 13:07:27
9 12
Sięgnęli dna, ale potrafili przestawić produkcję, mentalność. To nie takie łatwe, na drugi raz użyj mózgu, choć raz w życiu
Pokaż cały komentarz
wladkioshinowak 12 stycznia 2015 21:32:34
0 0
teraz kazdy region radzi sobie sam. jak nie zetnie biurokracja w tym z brussela rowniez,mozna SKROMNIE zyc.tyle ze obecna asterityczna banda korporacyno bankowa dalej budowania wsi pociomkowsich- potiomkin- nie przylozy sie. pozdrowienia z Rossji rowniez okupowanej i ciemiezonej
przez baruchow i inna podobna niezyc. Telman rot front
Pokaż cały komentarz
Marian 12 stycznia 2015 23:15:34
3 0
Teraz zmienili nazwe na UE.
Pokaż cały komentarz
Gość 14 stycznia 2015 21:10:57
4 0
Prawie jak z kopalniami.
Pokaż cały komentarz
podatnik 18 stycznia 2015 11:45:01
2 0
A co z wolnym rynkiem? Przez działanie UE padnie inna lepsza firma która nie dostała dotacji.
Pokaż cały komentarz
podatnik 18 stycznia 2015 11:45:20
2 0
A co z wolnym rynkiem? Przez działanie UE padnie inna lepsza firma która nie dostała dotacji.
Pokaż cały komentarz
Gunter 19 stycznia 2015 11:20:19
2 1
Coś mi się wydaje, że Ty zbyt polegasz na swoim mózgu i tu klapa! W przedsiębiorstwie to nie zwykli pracownicy muszą zmienić mentalność, a właśnie zarządy i to one odpowiadają za przyszłość firmy. Pracownik owszem musi być przeszkolony chociażby pod kątem obsługi nowego sprzętu, ale profil produkcji jest zależny od kreatywności zarządzającego.
Pokaż cały komentarz
Pokaż więcej komentarzy
Nowe pieniądze z UE dla przedsiębiorców. Sprawdź, jak je otrzymać

Nowe pieniądze z UE dla przedsiębiorców. Sprawdź, jak je otrzymać

W nowej finansowej perspektywie unijnej więcej pieniędzy będzie przeznaczone na wsparcie dla przedsiębiorców w postaci instrumentów zwrotnych. Czyli nieco odmiennie niż poprzednio. Różnice tłumaczy
Unijne środki czekają na przedsiębiorców. Wnioskuj nawet na drugim końcu Polski

Unijne środki czekają na przedsiębiorców. Wnioskuj nawet na drugim końcu Polski

Webinarium testowe widok

Webinarium testowe widok

Unijne pieniądze dla firm. Bez zbędnych formalności!

Unijne pieniądze dla firm. Bez zbędnych formalności!

Już za kilka miesięcy zostaną rozpisane pierwsze konkursy na pieniądze dla przedsiębiorców, w ramach kolejnej transzy funduszy unijnych, zaplanowanych na lata 2014-2020. Tym razem pieniądze mają się

pokaż więcej