76
Huber Lewkowicz 10.03.2015

Kiedy chcesz skupić się na biznesie, a nie na kontaktach z Unią

Kiedy chcesz skupić się na biznesie, a nie na kontaktach z Unią

fot: (mat.prasowe)

Trzech wspólników SentiOne: Kamil Bargiel, Bartek Baziński i Michał Brzezicki

Zajmująca się monitoringiem internetu firma SentiOne zrodziła się z bardzo dobrej współpracy trojga młodych ludzi, którzy mieli pomysł, odwagę jego realizacji i korzystania z pomocy innych. Dziś SentiOne jest polskim liderem, a ambicją wspólników jest pozycja nr 1 w całej Europie.

 – Moi dwaj wspólnicy, Bartek Baziński i Michał Brzezicki są programistami. Kiedyś z nimi współpracowałem i ta współpraca układała się tak dobrze, że staliśmy się wspólnikami – opowiada Kamil Bargiel, jeden z założycieli SentiOne. – Prowadziliśmy firmę zajmującą się stronami internetowymi. W pewnym momencie stwierdziliśmy, że osiągnęliśmy sufit i nic więcej nie da się zrobić. Chcieliśmy też wymyśleć coś, co będzie się sprzedawałoby na zasadzie abonamentu, a nie za każdym razem zaczynać poszukiwania klienta od zera – dodaje.

Wybór padł na monitoring internetu.

Wspólnicy zaczęli obserwować trendy globalne i zdecydowali się na narzędzie monitorujące internet dla potrzeb przedsiębiorstw.

–  Za granicą istniały już narzędzia do monitoringu internetu, zdecydowaliśmy się na podobne ze względu na dwa trendy, które w najbliższych dziesięciu latach będą się na pewno pogłębiać.  Po pierwsze jest to zjawisko „big data”, czyli przyrost danych w tempie wręcz kosmicznym. Liczba tych danych z roku na rok praktycznie się podwaja. Drugim powodem było zjawisko rozwoju mediów społecznościowych. Stwierdziliśmy, że ono na pewno nie wygaśnie. Dzisiaj ludzie mają potrzebę kontaktu z innymi przez internet. Biznesmeni widzą, że, gdy ich tam nie ma, tracą ważną informację. Nawet gdyby zniknął Facebook, to pojawiłoby się coś innego  – wyjaśnia Kamil Bargiel. 

Na początek – praca licencjacka

I tak cztery lata temu powstała praca  licencjacka na Politechnice Gdańskiej. Była to praca wspólników Kamila Bargiela, która powstała z myślą o przyszłym biznesie. Narzędzie już więc było, potrzebne były jednak pieniądze.

– Cztery lata temu w Stanach Zjednoczonych takich firm jak my było sto. W Polsce nie było żadnej, a w Europie kilka. Od momentu zrodzenia się idei do jej realizacji minęło półtora roku.  Cały pomysł jest bardzo skomplikowany technologicznie i nie doszacowaliśmy czasu. Zakładaliśmy, że potrwa to rok. Okazało się, że postały wcześniej dwie podobne firmy. To jednak nie był duży problem – podkreśla Bargiel. Niełatwe było znalezienie inwestora. – W poszukiwaniu osób i firm wysłaliśmy ponad pięćdziesiąt zgłoszeń – zaznacza jeden z założycieli SentiOne.

Nie musieliśmy się kontaktować z Unią                                            

Kamil Bargiel podkreśla, że firma by nie powstała, gdyby nie Akcelerator Innowacji NOT, który dysponuje pieniędzmi przyznanymi w ramach Programu Innowacyjna Gospodarka. Są to fundusze przeznaczone właśnie na realizację obiecujących pomysłów biznesowych. To tam udało się znaleźć potrzebną kwotę.

–  Gdyby nie akcelerator, z pewnością robilibyśmy dzisiaj coś innego, a nasz pomysł odłożylibyśmy na półkę. Potrzebowaliśmy pół miliona złotych, a – jak nietrudno to sobie wyobrazić – studenci takich pieniędzy nie mają. Dla nas akcelerator był idealnym rozwiązaniem, bo my mogliśmy się skupić na biznesie, a nie na kontaktach z Unią – mówi Kamil Bargiel.

Akcelerator AINOT  to jeden z funkcjonujących w Polsce  inkubatorów, które inwestują unijne środki w najbardziej obiecujące przedsięwzięcia biznesowe.

Jak działa akcelerator

Jak wyjaśnia Ernest Wawryniuk, członek zarządu AINOT, współpraca z konkretną firmą start-upem polega na tym, że akcelerator staje się udziałowcem powołanej wspólnie z takim pomysłodawcą spółki.

– Nie możemy jednak objąć więcej niż 49 procent udziałów, jesteśmy więc udziałowcem mniejszościowym. Maksymalna kwota, którą możemy zainwestować to 200 tys. euro. Na przestrzeni czterech lat napłynęło do nas ponad 500 wniosków, z czego zainwestowaliśmy w 24 spółki. Większość z powołanych spółek odniosła ekonomiczny sukces, choć – jak to w biznesie – są i takie, którym się nie udało – twierdzi Wawryniuk.

AINOT decyduje się na inwestycję po tym, jak, wniosek zostanie bardzo dokładnie przeanalizowany i pozytywnie oceniony.

– Weryfikacja pomysłu przebiega w trzech etapach. Po pierwsze następuje ocena strony technicznej. Jeśli ona jest pomyślna, dokonujemy analizy ekonomicznej. Powstaje biznesplan, przeprowadzamy szereg analiz mających na celu potwierdzenie możliwości komercjalizacji pomysłu. Ostatnim etapem jest już negocjacja  umowy inwestycyjnej i wejście kapitałowe – wyjaśnia Ernest Wawryniuk.

Poprzednia Strona 1 z 2 1 2 Następna
76 Co sądzisz? Zajrzyj do komentarzy

Komentarze76

Popularne Najnowsze

Miki 16 marca 2015 09:14:08
138 6
A kto płaci za taki monitoring i komu to potrzebne???????
Pokaż cały komentarz
kiwaczek 22 marca 2015 13:14:56
3 5
Są tacy ale widać ty tego nie zrozumiesz. No coż, dlatego oni robią kasę a tyna etacie.
Pokaż cały komentarz
ghostinhell 15 marca 2015 21:40:54
126 4
do autora !! nie trojga a trzech młodych ludzi !!! żeby mieć podstawę użyć
określenia "trojga" = troje to przynajmniej jedna z trzech osób musi być kobietą
!!! autorze nie rozprzestrzeniaj błędów językowych poprzez internet !!!!
Pokaż cały komentarz
czepliwy 17 marca 2015 08:36:58
11 0
Cieszę się że pojawiają się wpisy zwracające uwagę na błędy językowe. Jednak byłoby jeszcze milej gdyby komentujący sami nie popełniali takich błędów.
"żeby mieć podstawę użyć określenia ..." - pomijam mnogość alternatyw ale jeśli ktoś upiera się przy takiej konstrukcji, to raczej powinno być: "żeby mieć podstawę do użycia określenia".
"to przynajmniej jedna z trzech osób musi być kobietą..." - moje pytanie: a jeśli wszystkie trzy osoby są kobietami? Powinno być: "przynajmniej jedna z trzech osób, jest odmiennej płci od pozostałych".
Pokaż cały komentarz
czepliwy - dodatek 17 marca 2015 08:41:23
7 2
W poprzedniej wypowiedzi pominąłem jeszcze jedno: [przepraszam - pośpiech]
"!!! autorze nie rozprzestrzeniaj błędów językowych poprzez internet !!!!"
autor może ewentualnie rozpowszechniać błędy :-)
Pokaż cały komentarz
iq 16 marca 2015 02:07:17
96 4
inkubatory,akceleratory i inne anioly biznesu to zlodzieje pomyslow, a ten artykul ma za zadanie promowanie wlasnie oddawania pomyslow innym...
Pokaż cały komentarz
bz 16 marca 2015 11:10:02
6 7
Każdy ma 1000 pomysłów na biznes. Pomysł nie znaczy nic. Liczy się realizacja.
Pokaż cały komentarz
baca 15 marca 2015 19:44:17
87 2
Abonament i wszystko jasne
Pokaż cały komentarz
szalom 16 marca 2015 07:31:26
67 4
Ja nie mam nic, ty nie maś nic to razem mamy tile zie zbudujemy fabrikie.....
Pokaż cały komentarz
Gość 13 marca 2015 20:26:39
49 2
"Chcieliśmy też wymyśleć coś, co będzie się sprzedawałoby na zasadzie abonamentu, a nie za każdym razem zaczynać poszukiwania klienta od zera – dodaje."
To rodzaj stałego podatku, Czynsz , opłaty za media ... Czyli domyślili się, że tylko to ma stabilność inne rzeczy są nerwówą i balansowaniem między kredytami ich spłatami bezrobociem komornikiem. Tylko tu też jest potrzebny efekt skali nie dla małych firek.. Ten rodzai działalności przyciągnie uwagę sponsorującego, "kapitały" rozumieją mechanizmy na których sami pracują....
Pokaż cały komentarz
Baca 16 marca 2015 11:27:37
12 1
to dokładnie tak jak z abonamentem krrit na media publiczne - czytaj kolejnych darmozjadów !
Pokaż cały komentarz
jak zarobic pierwszy milon, dostac spadek po ciotce rozencwajgowej 18 marca 2015 07:45:32
3 0
dla takich firm
wlasciciel musi miec odpowiedni profil

sadzac po zdjeciu dwoch z nich taki profil POsiada
Pokaż cały komentarz
Krawczucha 19 marca 2015 02:34:12
2 0
"Wymyśleć" to po polskiemu, natomiast po polsku - wymyślić...
Pokaż cały komentarz
Gość 12 marca 2015 08:21:42
32 1
''WIELKA KASA PŁYNIE ''-- YouTube . Czy rzeczywiście powinna być aż tak monitorowana ??
Pokaż cały komentarz
Pokaż więcej komentarzy
Nowe pieniądze z UE dla przedsiębiorców. Sprawdź, jak je otrzymać

Nowe pieniądze z UE dla przedsiębiorców. Sprawdź, jak je otrzymać

W nowej finansowej perspektywie unijnej więcej pieniędzy będzie przeznaczone na wsparcie dla przedsiębiorców w postaci instrumentów zwrotnych. Czyli nieco odmiennie niż poprzednio. Różnice tłumaczy
Unijne środki czekają na przedsiębiorców. Wnioskuj nawet na drugim końcu Polski

Unijne środki czekają na przedsiębiorców. Wnioskuj nawet na drugim końcu Polski

Webinarium testowe widok

Webinarium testowe widok

Unijne pieniądze dla firm. Bez zbędnych formalności!

Unijne pieniądze dla firm. Bez zbędnych formalności!

Już za kilka miesięcy zostaną rozpisane pierwsze konkursy na pieniądze dla przedsiębiorców, w ramach kolejnej transzy funduszy unijnych, zaplanowanych na lata 2014-2020. Tym razem pieniądze mają się

pokaż więcej